Mutsy Evo opinie (4,7) · walking on air – podniebny spacer

Mutsy Evo

Mutsy Evo

Dzisiaj na forum długo oczekiwana nowość Mutsy – holenderskiego producenta designerskich wózków. Detaliczna cena  modelu Evo waha się od 1390 zł do 2550 zł w zależności od konfiguracji zestawu lub jakości dołączonego nosidełka. Recenzowany produkt niedługo po swojej premierze w 2012 znalazł się w czołówce rankingu wózków 3w1 z fotelikiem 0-13 kg.
Unikatowość modelu widać już na pierwszy rzut oka. Lekka, ale solidna konstrukcja i wyróżniający się design kół sprawiają wrażenie, że wózek  sam unosi się w powietrzu. I nie jest to jedynie wrażenie. Sprawność, z jaką można nim kierować dzięki czterem kołom z niezależnym zawieszeniem jest porównywalna do lekkości, z jaką piórko unosi się na wietrze. No może trochę przesadzamy…
Ogromnym atutem  jest jego funkcjonalność. Możliwość montowania siedziska spacerówki przodem lub tyłem do kierunku jazdy, regulowana, pokryta miękką skórą rączka i duży kosz to tylko niektóre jego funkcje. Łatwość, z jaką można z nich korzystać jest godna uznania.
Wózek można połączyć z gondolą, spacerówką oraz fotelikami samochodowymi Safe2go oraz Traveller i Cabriofix. Posiada 6 wersji kolorystycznych tkanin oraz 2 wersje kolorystyczne stelażu (czarną i białą).
Waga  oscyluje w granicach 8,4 kg. Z zalet warto wymienić: regulowane oparcie, przekładane siedzisko spacerowe, zintegrowany podnóżek, niewielkie rozmiary po złożeniu a także obrotowe przednie koła. Niektórzy rodzice docenią z pewnością fakt skórzanej rączki i opcjonalnej kolorystyki stelaża (biały lub czarny kolor). Cena rynkowa nowego modelu  kształtuje się na poziomie 1800 zł. Jedynym widocznym mankamentem  jest raczej mała budka w spacerówce, no i  znaczna cena… Poza tym wózek w zasadzie bez zarzutów.

26 Odpowiedzi do “Mutsy Evo opinie (4,7) · walking on air – podniebny spacer”

  1. Tita pisze:

    Wybór wózka był dla mnie najtrudniejszym zakupem dla mojego Syna.Na początku nosiłam się z zamiarem zakupu MAXI COSI MURA 4,lub NAVINGTONA warunki cenowe były od 1500-2500, dodatkowo zależało mi na ładnym,zgrabnym i lekkim wózku. Odpadłb, ponieważ przy przymiarkach nawet z opcją piankowych kół wydawał się ciężki,a mieszkam na 3 pietrze,NAVINGTON sprawiał wrażenie jakby zaraz się miał złamać, a EVO nie było w sklepie do obejrzenia… Pierwotne założenie było takie, że wózek ze względu na kradzieże będzie wnoszony do domu. Gdy zaczęłam szukać dalej trafiłam na mutsy. Pierwszy spodobał mi się IGO, jednakże stwierdziłam, że możesz poszukam czegoś tańszego. Wybrałam EVO, gdyż cały czas miał być to typ miejski, do spacerów po chodnikach,parku i osiedlu…i tu zaczęły się dylematy. Na forach wypisywano o jego wadach, o toporności, o tym, że do lasu się nie nadaje, im więcej tym gorzej…jednak pomyślałam, że może z wózkiem jak z autem ile osób tyle opinii, jeden będzie zadowolony z Opla, a inny pojedzie tylko Mercedesem…im więcej czytałam tym więcej obaw było, a tu syn się narodził i trzeba kupić wózek…Pomyślałam wtedy, że może jednak MAXI COSI, ale myślę nie, nie wniosę go, a po porównaniu w internecie wag b wychodził na najlżejszego. Wybrałam więc kolor szary z czarnym stelażem. W tej chwili korzystam z niego 2 miesiąc, pierwsza przejażdżka, prowadził Mąż:który gdy tylko się przejechał mowi, że go wytrzęsie…ale jak się okazało ja nie chodzę po lesie, chodzę miastem bocznymi ulicami do parku, do lasu poszłam kilka razy bo mam taki blisko i szło dobrze, a po dziurach dziecko lekko podskakuje bałam się że coś mu jest i pierwszy spacer to bym prawie wózek przenosiła przez dziurkę jakąkolwiek,ale przyjrzałam się innym modelom i te dzieci też podskakują nawet te wózki z bóg wie jakimi amortyzatorami więc to tak z chodnikami jak z polskimi dziurami, autami też trzęsie. Ostatecznie stelaż ląduje w piwnicy, okazał się za ciężki,a Syna z gondolką znoszę na dół. Kosz na zakupy jest spory,ale piasek wpada to fakt jednak można go wytrzepać po spacerze, jest zwrotny, ma opcję jechania ze skręcanymi kołami i prosto, duża opcja regulacji rączki. A i w modelu za 2014 jest skórzana rączka, oraz pałąk do spacerówki, zwróćcie na to uwagę bo wcześniej była pianka i dzieci wygryzały, no moje jest dopiero 2 miesięczne,ale zwróciłam na to uwagę w temacie spacerówki. Ogólnie modelu idealnego nie ma, ja z mojego jestem zadowolona i posłuży pewnie do 2 dziecka.

  2. Seba pisze:

    jak wszystko ma wady i zalety.
    Zalety:
    *ladny wyglad
    *latwosc prowadzenia, zwinny
    *lekki
    *szybko sie sklada i rozklada, nie zabiera duzo miejsca po zlozeniu
    *pojemny koszyk
    *latwosc zmiany ze spacerowki na fotelik lub gondole
    *dobre wykonanie
    Wady:
    *mala gondola (nam starczyla na styk, lub wrecz nie starczyla, bo pod koniec zimy nasz maly mial dokladnie pol roku i musielismy go wozic bez kozucha a i tak sie ledwo miescil w gondoli)
    *maly daszek w spacerowce – wrecz tragedia, niestety nie zwrocilismy uwagi przy kupnie
    *beznadziejne zapiecie pasow w spacerowce, wg mnie wada konstrukcyjna, totalnie nie przymyslane zapiecie, nie powinni tego nawet sprzedawac (jak wyzej, nie zwrocilismy na to uwagi) – ze wzgledu na ta wade kupujemy nowy wozek, bo nasz 11 miesieczny syn sie odpina z pasow sam jednym kliknieciem!!!)
    *kolka szybko sie niszcza

  3. Ola pisze:

    Gondola wózka-nie mam zastrzeżeń
    Spacerówka-totalna porażka(budka w żadnym stopniu nie chroni przed wiatrem)W żadnym wózku nie widziałąm tak krotkiego daszka:(
    Szkoda że taki fajny wózek,ma taką wielką wadę

  4. Agloranna pisze:

    Używam od ponad roku. Wózek ma swoje wady i zalety:
    Zalety:
    -lekki, łatwo się składa i rozkłada ( robię to z dzieckiem na ręku), świetnie się prowadzi, łatwo manewruje nawet starszej osobie, olbrzymi koszyk- jeden urwałam tyle w nim nosiłam, przysłali nowy w ramach gwarancji w kilka dni po mailu, łatwy w czyszczeniu- wszystko się odpina i można zabrać do domu do prania, jest ładny ( mam czarny stelaż, wózek czerwony), rączka naprawdę umożliwia dopasowanie do wzrostu- u nas od 156-190, rozkładana na płasko spacerówka,folia do spacerówki chroni też koszyk, siedzisko w dwie strony to podstawa dla roczniaka.
    Wady:
    -słaba amortyzacja ( w gondoli moje maleńkie dziecko latało jak w wozie drabiniastym, a jeździłam po chodniku, gondola starcza na dokładnie 6 mies.) jak dzieko jest ciężkie, przestaje to być wadą, koła nieestetycznie się ścierają ( wymienili mi za darmo po mailu w ramach gwarancji), koszyk zbyt nisko osadzony ociera się przy zjeździe ze schodów, krawężników, zbiera śnieg, deszcz z butów prowadzącego, bułka mogła by być głębsza szczególnie w pozycji zupełnie rozlożonej trochę brakuje, zimą w gondoli hula wiatr, brakuje jakiegoś daszka lub wyższego kołnierza w pokryciu,łatwo rozpinające się pasy no i ten nieszczęsny pałąk, niestety zaczęłam używać niedawno więc na gwarancję się nie załapię, moja córka totalnie go pogryzła i teraz mam problem.
    Czy kupiłabym drugi raz ten sam wózek? Nie, ale jako jeden z niewielu spełniał na tamten czas moje wymagania i w dodatku mi się podobał.

  5. marzena pisze:

    jestem zadowolona z tego wózka,jest lekki,fajnie się prowadzi,pomijając złamany stelaż,nie wiadomo kiedy to się stało,bo mało go składamy,od 3,5 miesiąca może 5 razy pakowałam go do samochodu.Wadą wózka moim zdaniem jest kosz wyprofilowany w taki sposób,że wkopuje się piach i np śnieg zimą z butów jak się chodzi,za każdym razem miałam pełno takiego błota w koszu-tak nie powinno być.Inną wadą jest to,że nie można swobodnie podjeżdźać na podjazdach,które nie są dostosowane do rozstawu przednich,mniejszych kół.Spacerówki jeszcze nie używamy,więc zobaczymy co za tajemnice są ukryte…..????Obawiam się małej budy,o której piszą inni

  6. aniołek pisze:

    Co do pałąka to widziałam coś takiego Zabawka KIEROWNICA pluszowa DO WÓZKA Canpol Babies jakies 26zl zaloze na pałąk i problem z głowy dziecko bedzie miało zabawke a ja nie bede sie martwić ze zje gabke. Kupiliśmy na razie spacerówka i jeszcze stoi teraz myślimy nad dokupieniem gondoli i zaczniemy użytkować

  7. Grace pisze:

    Zmartwiły mnie opinie na temat pałąka z pianki. Nie zauważyłam go jak oglądaliśmy spacerówkę, a mamy póki co sam stelaż + traveller. Ze stelaża jesteśmy bardzo zadowoleni, trochę słaba amortyzacja, ale nie można mieć wszystkiego, tu liczy się waga modelu, jednak moje dziecko go uwielbia, a im bardziej trzęsie tym lepiej. Na gładkiej drodze nic nie trzęsie, tylko na „wertepach” więc nie jest tak źle.Wózek prowadzi się super, jedną ręką, nawet 80-letnia babcia nie ma problemu z prowadzeniem wózka po śniegu!!! Trzeba zablokować przednie koła i jedzie jak po maśle. Jeśli chodzi o pałąk, to miałam ten sam problem z poprzednią spacerówką dla starszego syna – chicco ponee, którą gryzł z takim umiłowaniem, że szlag mnie trafiał, mimo iż był zapięty pasami!!! nachylał się do pałąka i pół spaceru spędzał dosłownie przyklejony do barierki. Zamówiliśmy więc nowy pałąk do z tacką i problem znikł. Za około miesiąc będziemy musieli dokupić siedzisko spacerowe, bo mały ma już 5 miesięcy. Jeśli podobnie jak starszy brat upodoba sobie masowanie dziąseł o barierkę to chyba natrę ją piripiri ;)

    • Grace pisze:

      no i doczekałam się pogryzionego pałąka ;) dzisiaj idę zapytać czy nie można zamówić skórzanego, widziałam, że w nowszej wersji evo pałąk jest obszyty skórą jak rączka.

  8. KASIA pisze:

    Mutsy Evo posiadam od czerwca 2012…
    jestem bardzo zadowolona….zachwycił mnie jego kształtnie jest banalny jak inne wózki Mutsy. Faktycznie budka jest lekkim minusem jak i ten pałąk. Mój Synek też jadł piankę z niego, dlatego też pokryłam go skórą i wygląda tak jak rączka, nie widać różnicy. Zdecydowanie polecam.

  9. Mella pisze:

    Jestem posiadaczką wózka od około 4 miesięcy.
    Na początek wymienie zalety wg mnie:
    -jest naprawde lekki
    -łatwo się go składa i zajmuje mało miejsca (mam porównanie do mojego poprzedniego wózka Mutsy Urban Rider)
    -bardzo dobrze się go prowadzi ze względu na lekkość oraz małe obracające się o 360st przednie kółka
    A teraz rażące błęd (wady) w wózku.
    - PIANKOWY PAŁĄK W SPACERÓWCE JEST NIEBEZPIECZNY DLA ZDROWIA I ŻYCIA DZIECKA!!! dziecko bez problemu może odgryźć kawałek pianki i się udusić. Moje dziecko w wieku 6 miesięcy miało juz 4 zabki i właśnie wtedy odkryłam ten okropny błąd!!! Dziecko ugryzło ten pałąk siedząc w wózku !!! Odgryzło piane wielkości ok 2 na 2 cm… na szczęście mój tata zauważył to w pore i dało rade wyjąć ten kawałek z buzi mojej córki! Ja bym tego na pewno nie zauważyła bo nie pomyślałabym że wózek dziecięcy( zwłaszcza tak renomowanej marki może być tak niebezpieczny)!
    -Ma bardzo krótkie szelki, dziecko mając teraz 9 kg nie może zostać nimi przypięte (a wózek jest przeznaczony dla dzieci do 16 kg)
    -W plastikowym oparciu siedziska są cztery poziomy regulacji szelek a w obiciu ( w materiale) tylko trzy…. (przy 9 kg niezbędne jest żeby przełożyć szelki na 4 poziom jednak się nie da)
    - Żepy, które mają służyć do mocowania budy z tyłu siedziska są przyklejone na taśmę dwustronną, która oderwała się mi wczoraj, gdy pierwszy raz próbowałam ją ściągnać.
    - Zapięcie pasów jest także dość niefortunne ponieważ już 6 miesięczne dziecko potrafi je odpiąć… wystarczy leciutko nacisnąć przycisk!!!
    Dzwoniąc do biura MIKO (dystrybutor MUTSY na Polske), mówiąc o największej wadzie czyli piankowym pałąku dostałam odpowiedź od pana w biurze: „Koła tez pani dziecko może ugryźć….” i tym podobne teksty. Także jeśli ktoś jest posiadaczem tego wózka i ma z nim problem polecam dzwonić od razu na magazyn, tam otrzyma się pomoc.

    • Magda pisze:

      Dzięki za rzetelną opinię, byłam zdecydowana na ten wózek dla dziecka, myślałam, że tylko budka będzie problemem…. Teraz zdecydowanie go nie kupię!

    • Redakcja Wózki Opinie pisze:

      Kółka w wózku Mutsy Evo są dość duże w porównaniu z tego typu konstrukcjami.

      Powiadomiliśmy producenta o sprawie z pałączkiem.
      Proponujemy aby podczas spaceru dziecko było zapięte pasami co uniemożliwi dostęp do piankowego pałączka (używanego w ok 40% wózków).

      Szelki posiadają długość podobną do innych modeli – różnych producentów.

      • Grace pisze:

        synek mimo, że jest zapięty ciągle manipuluje rączkami przy barierce, wyskubał już z niej 3 pokaźne dziury. Dziwię się tylko, że takie duże firmy z tradycją jeszcze nie nauczyły się, że używanie tego typu materiału jako obicie barierki to jakieś nieporozumienie, ani to ładne, ani zdrowe ani praktyczne.

    • monka pisze:

      Wózek mam od pewnego czasu i moge powiedziec ze jest naprawde ładny,kosz pojemny i waga nieduża. Niestety wózek jest mega sztywny, nie ma amortyzacji!!! Buda w spacerówce to porażka, pare razy jeździłam już ze swym dzieckiem w spacerówce i na nasza pogode to ten wózek napewno nie jest!!!!
      Wózek średni i przereklamowany niestety! Cena za wysoka do jakości! Zastanawiam się nad jego sprzedażą i zakupem czegoś bardziej chroniącego od wiatru i z amortyzacją!

  10. Magda pisze:

    Czy budka w spacerówce jest naprawdę taka mała przy rozłozonym na płasko siedzisku? W X-landerze kiedy dziecko leży budka jest naprawdę duża…

  11. ana pisze:

    Zacznę od tego, że po otrzymaniu wózka w kartonie rozłożenie go zajęło 3 minuty. Jedno kliknięcie i rozłożony stelaż, 4 kolejne i mamy przyczepione koła, do tego adaptery i gondola zamocowana. Błyskawica!

    Śpiworek choć trzeba dokupić osobno bardzo solidnie wykonany, cieplutki.

    Budka nie jest najmniejsza, po prostu waga robi swoje – jeżeli chcecie mieć najlżejszy wózek na rynku to coś za coś, w przeciwnym razie gondola musiałaby być ze styropianu. Dziecko do 6 miesiąca na pewno się zmieści. Potem spacerówka, która rozkłada się totalnie na leżąco.
    A to że gondola się minimalnie chwieje to normalna sprawa, która jest w wielu wózkach, to kwestia dodatkowej amortyzacji. Gondola pracuje razem z całością, ale na pewno nie zaszkodzi to dziecko. Najważniejsze, że jest stabilnie przymocowana, nie spadnie ze stelaża.

    Wózek niesamowicie zwrotny!

    Polecam serdecznie!

  12. Redakcja Wózki Opinie pisze:

    Mutsy Evo faktycznie ma stosunkowo niedużą gondolkę (wymiary wewn. 73 x 32 cm), nie mniej jednak jest ona w zupełności wystarczająca dla dziecka do 6 miesięcy. Jeśli chodzi o zarzuty dotyczące chwiejności, to fakt ten w żaden sposób nie zagraża bezpieczeństwu dziecka i nie jest to wadą wózka, zwłaszcza, że w wielu modelach wielofunkcyjnych gondolka się chwieje. Co do amortyzacji wózka Evo to jest ona absolutnie bez zastrzeżeń – bardzo dobra.
    Porównanie wózków Evo i Cadet’a jest raczej trudne, gdyż wózki są na bardzo zbliżonym poziomie, z naszej strony my byśmy się lekko skłaniali w stronę Mutsy Evo, nie jest to jednak duża różnica.

  13. Sung pisze:

    wózki Mutsy sa przereklamowane. Gondola wsparta na 2 przyczepach chwieje się w tył i przód. Do tego awaryjne i bardzo słaba amortyzacja.

  14. megii pisze:

    A jeszcze dodam że kosz wózka wydaje sie tylko mały,a ogólnie jest wielki i sama byłam zdziwiona jak dużo pomieści,wizualnie wydaje sie on mały ale gdy pakuję w niego zakupy to mieszczę naprawdę bardzo dużo-choć trudno w to uwierzyć to prawda-więc następny plus dla Evo,co do budki to jest zamek, który po odpięciu powieksza budę i z przodu też ma taki ;;daszek;; który też powiększa troche ,wiec wcale też nie jest taka mała ,natomiast koła są piankowe właśnie dlatego jest taki lekki ,i jazda np.po trawie czy leśnych drogach nie stanowiły problemu.

  15. megii pisze:

    Ja użytkuję Mutsy Evo ,i powiem szczerze że jak dla mnie to wózek rewelacja,gondola absolutnie nie kiwa sie przód-tył,nic nie klekota a używam już go 3 miesiące ,co dzień długie spacery ok .2-3 godzinne + spore zakupy w koszu wiec obciążenie jest i nic absolutnie się nie dzieje , gondola jest bardzo stabilna,montuje się ją za pomocą 2 łączników,natomiast spacerówkę bezpośrednio na stelażu bez żadnych łączników,co do gondoli to naprawdę ładnie wygląda i te rzepy o których pisze koleżanka nie wyglądają wcale brzydko,a wyściółka nie jest czysto biała tylko taki kolorek ecry ,miałam bebecar vector i tak była w takim samym kolorze,biała chyba nie byłaby praktyczna ,ogólnie jest przepiękny i mega lekki,zwrotny ale stabilny.zajmuje bardzo mało miejsca w bagażniku.wygląd bardzo nowoczesny i nie ma osoby która by sie nie obejrzała za nim,mam kolorek niebieski -bright blue i jest super.koleżanki które poprowadzą go są w szoku jak lekko i zwrotnie sie go prowadzi,bez problemu zawracam nawet w ciasnych miejscach np.w sklepie gdzie inne mamy szarpią sie z wózkami, aby taki manewr wykonać.Koła też dają radę choć nie jeździłam po wertepach itp,ale na mieście sprawuje sie na medal,Dodatkowo montuje sie fotelik samochodowy -ja mam maxi cosi cabriofix -polecam -jest ładniejszy niż foteliki Mutsy i też jest bardzo stabilny na tym stelażu ,jak dla mnie wózek bez wad ,wart swojej ceny,w razie pytań proszę pisać ,odpowiem z chęcią,bo jestem bardzo zadowolona z Mutsy Evo.

    • Karolina pisze:

      Witam ja jestem na etapie wyboru wózka i już mi się szczerze odechciewa. Na razie wybór padł na MUTSY EVO (lub Navington CADET)tylko zastanawia mnie jak materiał?? Czy jest łatwy w utrzymaniu czystości?? Można przecierać szmatką bo jest śliski?? Niestety nie mam możliwości zobaczenia go na żywo. Zastanawia mnie gondola bo ja rodze za miesiąc wiec przez pierwsze około 5-6 miesięcy potrzebuje gondoli także zależy mi na wielkości. Z góry dziękuje za odpowiedz
      Pozdrawiam Karolina

  16. Ola pisze:

    Witam,
    szukam wygodnej spacerówki dla mojej 6 miesięcznej córci.Mam mały bagażnik, więc potrzebuję czegoś co się ładnie składa. Rozważam zakup Mutsy Evo lub Espiro Vector Pro i zastanawiam się który lepiej poradzi sobie nie tylko na miejskich przeszkodach (krawężniki itp.), ale przede wszystkim w lesie i na polnych drogach. Vector Pro ma pompowane koła, więc powinno byc ok, a Mutsy Evo ma też duże koła, ale piankowe. Mutsy wygrywa wizualnie i jest super lekki i łatwy w składaniu, Espiro ma większą budkę i kosz (a to są główne minusy Evo). Ogólnie skłaniam się do wózka Evo tylko obawiam się tych kół w lesie zwłaszcza na śniegu. Będę wdzięczna za poradę:)

    • Redakcja Wózki Opinie pisze:

      Pompowane koła bezspornie dają lepszą amortyzację i sprawdzają się w trudnym terenie. Niestety znacząco podnoszą wagę wózka. Koła piankowe natomiast są lekkie i bezobsługowe, nie ma problemu wymiany dętki przy przypadkowym przebiciu. Mutsy Evo jest kompaktowym modelem idealnym do małych przestrzeni bagażowych. Jego funkcjonalność jest nakierowana raczej na miejski teren, aczkolwiek da sobie radę także w trakcie wyjazdów na działkę. Jednak jeśli wózek będzie użytkowany w trudnych warunkach znaczną cześć czasu lepiej sprawdzi się Espiro.

  17. misiolka pisze:

    Widział wózek wczoraj w sklepie, ogólne wrażenie bardzo dobre :) nie podoba mi się tylko gondola w środku, wyściółka przyczepiana na bardzo widoczne czarne rzepy, materiał niby biały ale wygląda jak pożółknięty :( spacerówka ładnie wykonana, rozkładana na płasko, podnóżek ma pełen zakres regulacji :) zastanawiam się też czy gondola i siedzisko montowane na takich jednopunktowych zaczepach po jakimś czasie nie zacznie klekotać w przód i tył ???

    Może już ktoś go użytkuje ?

  18. Miśka pisze:

    oglądałam ten wózek na żywo i bardzo mi się spodobał. Jest bardzo podobny do transportera, ale evo zdecydowanie bardziej wpada w oko. Wkładałam do niego swojego mocno wyrośniętego półroczniaka, który zachowywał się w nim jak „panicz na włościach”, bardzo mu się spodobało, miejsca było całkiem sporo, ale myślę, że tak do 2 latek max. Mnie bardzo przypadała do gustu dobra amortyzacja tylnych kół (po wózku x-landerze xa 2011 uważam ją za „złoto:)”), prowadzenie super. Interesowała mnie tylko spacerówka więc nic nie mogę powiedzieć o gondoli. Składanie bardzo praktyczne i nie zajmujące dużej przestrzeni bagażnika (znów porównanie do x-lander xa – ta „krowa” ledwo mieściła mi się do sporego kombiaka). Jestem tylko ciekawa czy z czasem użytkowania nie będzie problemu z „klekotaniem” elementów łączących stelaż z odpowiednią częścią tzn. czy adaptery są na tyle stabilne a łączenia stelaża właściwe że po pierwszym dłuższym spacerze nie będzie się wszystko telepało. Materiały i wykończenie bardzo ładne, co do kolorystyki, rzecz gustu (dla mnie trochę za ciemne, tylko jeden jasny kolor i to w dodatku szary). Jednak wózek na tyle zrobił na mnie wrażenie, że jak bym teraz kupowała wózek 3w1 to bym się na niego zdecydowała. Ogólna moja ocena 8/10.

Trackbacks/Pingbacks


Dodaj Komentarz

Translator

Dni otwarte Maxi-Cosi
Rabaty do 10% - Gratisy dla kupujących


Dino - Łódź, Piotrkowska 91
Od 1 do 31 marca 2015

Najlepszy Sklep Dziecięcy

Sklep Dziecięcy

Recenzje i komentarze klientów


css.php