Niemieckie foteliki samochodowe Recaro na cenzurowanym

Dotychczas bardzo chwalone i „sprawdzone ” w testach Adac niemieckie foteliki Recaro „zaliczyły poważna wtopę”. Naukowcy spoza Niemiec, w tym przypadku brytyjscy,  wykazali kilka niedociągnięć  w ich konstrukcji mających wpływ na bezpieczeństwo dzieci w nich przewożonych.

Producent tych fotelików samochodowych został zmuszony do ich wymiany, jak napisał w komunikacie, ze względów bezpieczeństwa. Chodzi o foteliki  Optia oraz model Zero 1.

Konsekwencją będzie też wymiana  baz isofix od numerów seryjnych ER01000000 do ER01017825.

Jeżeli chodzi o fotelik Optia, to podczas testów wypadały z bazy Isofix, służącej do mocowania fotelików do karoserii samochodu.

Inaczej w przypadku  fotelików Zero 1. Tutaj testy wykazały wady w  regulacji pasów, co powodowało ich poluzowanie. Firma nie podała z której serii.

Producent zaproponował klientom, że wymieni wadliwe produkty , co nie do końca rzetelne. Bardziej właściwy i uczciwy byłby zwrot pieniędzy, jeśli tylko klient sobie tego życzy.

Żeby  wymienić foteliki należy przez internet, za pomocą formularza, skontaktować się z firmą. Uruchomiono też specjalną infolinię, żeby odpowiadać na pytania klientów, ale wyłącznie w języku niemieckim albo angielskim.

Cała historia daje również nieco do myślenia nad rzetelnością badań i testów fotelików przeprowadzanych przez Adac i Warentest. Od lat widoczne jest w nich preferowanie niemieckich producentów. Nie jest to też pierwsza kompromitacja instytutu Adac, żeby przypomnieć słynną historię z silnikami Volkswagen i ich cudowną „ekologią”, co okazało się całkowitym oszustwem.

żródło: Tvn24

Dodaj Komentarz

Translator

Maxi Cosi - 10%
Promocja

Dino - Łódź, Piotrkowska 91
taniej do 10%

Recenzje i komentarze klientów


css.php